Pages - Menu

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Po Godzinach Alltbier

Browar: Amber
Nazwa: Po Godzinach Altbier
Gatunek: altbier
Ekstrakt: 12,1%
Alkohol: 4,8%
IBU: bd

Sobotę spędziłem po domowemu, a że akurat miał się odbyć livestream Tomka Kopyry, to postanowiłem go pooglądać.
Otworzyłem Po Godzinach z Ambera, przelałem do szkła i... Wbiłem się w szok. Zaleciało takim weizenem, że zerknąłem na butelkę, żeby sprawdzić czy to aby na pewno alt. No i na etykiecie, jak byk stoi altbier. Średnio miałem wcześniej do czynienia z tym gatunkiem, ale na mój gust, to ono chyba jednak powinno być inne. Nic to, przecież nie wyleję dobrego piwa dlatego, że nie stylowe. Bo prawda jest taka, że to naprawdę dobre piwo. 

So Far, So Dark

Browar: Artezan X AleBrowar
Nazwa: So Far, So Dark
Gatunek: Robust Porter
Ekstrakt: 16%
Alkohol: 6,2%
IBU: bd

W piątkowy wieczór liczyło się dla mnie tylko jedno - mecz Piasta Gliwice. Mecz wyjazdowy, więc spędzony nie na stadionie a przed telewizorem. Postanowiłem otworzyć butelkę kooperacyjnego piwa AleBrowaru i Artezana. Wybór spowodował natomiast lekki mój wewnętrzny konflikt, bo takie dobre piwo wypadałoby wypić z powodu zwycięstwa a nie porażki. Z drugiej strony, to piwo złagodziło żal po tej kompromitacji. Piwo towarzyszyło mi przez cały mecz, piana trzymała się do samego końca. W aromacie i smaku kawa, czekolada, a po ogrzaniu nawet wyczuwalna lukrecja. Fajnie topiło się w nim smutek.

piątek, 29 maja 2015

Podróże Kormorana AIPA

Browar: Kormoran
Nazwa: Podróże Kormorana AIPA
Gatunek: American IPA
Ekstrakt: 16%
Alkohol: 6%
IBU: 85

Po rozczarowującym Lunaticu stwierdziłem, że pójdę po całości i sprawdzę jak ma się mój marynowany camembert. Jednak wypadałoby się też czegoś do niego napić. Stałem przed lodówką i nie bardzo wiedziałem co złapać do ręki. Wpadł Kormoran.
Po przelaniu do szkła utworzyła się fajna czapa, która tworzyła zajebistą koronkę do samego końca. To chyba najlepszy element tego piwa. W aromacie i smaku było już tylko poprawnie, tj. amerykańskie chmiele wyczuwalne, ale na takim średnim poziomie. Nawet w kierunku do niskiego.

Tak się prezentował wieczorny
zestaw: AIPA + nakládaný hermelín‬


Lunatic

Browar: Kingpin
Nazwa: Lunatic
Gatunek: Witbier
Ekstrakt: 12%
Alkohol: 5,2%
IBU: bd

Jak mnie to piwo wkurzyło... Najpierw piana, która do zdjęcia się jakoś specjalnie chyba przygotowała. Jak już fotkę cyknąłem, to postanowiła spieprzyć. Serio, opadła i nie zostawiła niczego. Szok i niedowierzanie. Potem aromat, który nie był jakiś tam rewelacyjny - cytrusy. Nie wiem czy od chmielu czy od dodatków, ale liczyłem na coś zajebistego a było mocno tak sobie. W smaku nie powiem, dało się wyczuć tę cytrynę, kolendrę, ale granatu już nie. Piwo pijalne, ale bez szału, nie zrobiło na mnie jakiegoś super wrażenia a na to liczyłem.

czwartek, 28 maja 2015

Kiss the Beast

Browar: AleBrowar X Birbant
Nazwa: Kiss the Beast
Gatunek: Imperial IPA
Ekstrakt: 19,1%
Alkohol: 8,5%
IBU: 200

Wczorajszego wieczoru kompletnie olałem piłkę kopaną i nie obejrzałem finału Ligi Europy. Jakoś niespecjalnie mi leżą te rozgrywki i nie zmienił tego nawet fakt obecności Polaka na boisku.
Na warsztat wziąłem za to film Gone Girl i kooperacyjne piwo AleBrowaru i Birbanta, czyli Kiss the Beast.
W aromacie bardziej Ameryka niż Belgia, ale w smaku dało się już te nuty belgijskie wyczuć, chociaż naprawdę muszą ostro powalczyć z nutami chmielowymi. Najbardziej w tym piwie przeszkadza goryczka, która długo zalega i jest bardzo nieprzyjemna.  

czwartek, 7 maja 2015

Kiwi Pils

Browar: Browar Widawa
Nazwa: Kiwi Pils
Gatunek: Pils
Ekstrakt: 11,6%
Alkohol: 4,5%
IBU: bd

Krótki weekend majowy minął bardzo szybko. Zamiast uczestniczyć we Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa, udałem się na prywatny kurs sensoryczny. Do wąchania była tylko jedna próbka - asfaltu, za który robiła akurat papa.
Przez całą majówkę nie udało mi się wypić żadnego piwa, więc w niedzielny wieczór postanowiłem to nadrobić. Było lekko i skromnie, bo byłem wymęczony, a i w nosie ciągle krążył tylko jeden zapach.
Szkoda, że ten pils jest w pojemności 0,33 l, tego wieczora wciągnąłbym każdą dostępną jego ilość.